LKS Polanowice - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 13
Trątnowianka - Maszycanka Maszyce
Sparta Skrzeszowice - Niedźwiedź II
Płomień Kościelec - Olimpia Czaple Wielkie
Słomniczanka II - Agricola Klimontów
Milenium Radziemice - Orzeł II Iwanowice
Iskra Pałecznica - Novi Narama

Wyniki

Ostatnia kolejka 12
Niedźwiedź II 1:0 Iskra Pałecznica
Olimpia Czaple Wielkie 2:4 Trątnowianka
Maszycanka Maszyce 2:0 Słomniczanka II
LKS POLANOWICE 3:1 Sparta Skrzeszowice
Novi Narama 1:5 Płomień Kościelec
Agricola Klimontów Milenium Radziemice

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 94, wczoraj: 93
ogółem: 405 651

statystyki szczegółowe

Aktualności

500 + w Polanowicach

  • autor: lkspolanowice, 2018-05-03 11:12

Klasa C (Kraków  I), 29.04.2018

LKS Polanowice - Iskra Pałecznica 1:1 (1:0)

Bukowiński 26 (k) - Sołek 88 (k)

 

Sędziował: Artur Powroźnik (Kraków)

Żółta kartka: Klimczyk

Czerwona kartka: Pazera 90+2 (faul)

Widzów: 50

Polanowice: Sajur - Sawicki, Wolski, G.Ożóg, K.Ożóg (65 Trzósło) - Sternał (88 Stefański),  Głowa, Bukowiński (42 Grabowski), Cisowski (75 Zalewski), Klimczyk (46 Ślusarczyk) - Krawczyk.

Iskra: Mzyk - Forma, Nowakowski, Czernik, Klęk - Woda (46 Bartosik), Gorgoń, Król (46 Sołek), Sokół (58 Pazera), Habowski - Bartoś.

Wszystko co najciekawsze działo się w tym meczu w pierwszej połowie i w ostatnich 7 minutach drugiej. W tej pierwszej, lider tabeli z Polanowic dominował na boisku, wykreował sporo ciekawych akcji, widać było kilka silnych ogniw na murawie. I wszystko zwieńczył gol Bukowińskiego z karnego, który dawał miejscowym prowadzenie do przerwy. Gol otwierający wynik zawodów padł po faulu Formy na Klimczyku. Przyjezdni mieli sporo obiekcji do decyzji sędziego ale ostatecznie jedenastka została podyktowana, a wykorzystał ją wspomniany Bukowiński. A gole dla Polanowic paść mogły i wcześniej bo już w 8 minucie po wrzutce Głowy z kornera, niebezpiecznie z półobrotu uderzał Sawicki. Była też jedna z kilku groźnych szarż Sternała, który przywłaszczył sobie przed przerwą lewą stronę boiska. Jego akcje, a przede wszystkim jego szybkość była w pierwszej połowie nieoceniona. To on zresztą w 18 minucie sklecił akcję na "swojej flance" i po jego dośrodkowaniu groźnie strzelał Głowa. Akcje miejscowych wyraźnie napędzane były lewą stroną boiska. Na FUTMAL MVP solidarnie pracowali zarówno Sternał jak i Sawicki. O ile praca tego pierwszego była nieco bardziej widoczna gołym okiem, to nie można obojętnie przejść obok intuicji i umiejętności gry bez piłki Sawickiego. To gracz, który na boisku robił różnicę. Świetnie pokazywał się do gry, szukał jej dynamicznie, a przy okazji w kilku przypadkach szarżował lewą stroną wyręczając bądź uzupełniając wspomnianego Sternała. Polanowice miały wszystko pod kontrolą i w 42 minucie dobrą pierwszą odsłonę zwieńczyły uroczystą zmianą. Z boiska w specjalnie utworzonym przez oba zespoły szpalerze, zszedł założyciel klubu i jednocześnie świętujący tego dnia dokładnie pięćsetny występ oraz 150-go gola w barwach LKS Polanowice - Adam Bukowiński. Gratulacji i podziękowań nie było końca, a środkowy pomocnik gospodarzy po zejściu z murawy został do szatni odprowadzony w okolicznościowym t-shircie.

 

Niestety po przerwie tyle dobrego na murawie się już nie działo. Zapowiedź tej drugiej odsłony była co prawda całkiem obiecująca bo po dośrodkowaniu Klęka, efektownie z woleja przymierzył mający w tym meczu rozregulowany celownik Sokół ale niestety był to ostatni przed 80 minutą powiew bramkowych emocji. Polanowice spuściły nieco z tonu i oddały częściowo inicjatywę rywalowi. Ten nie specjalnie potrafił to wykorzystać więc zanosiło się na skromne zwycięstwo lidera. Ale emocje jeszcze nadeszły. W 80 minucie zaczęła się sypać gra miejscowych w defensywie. Spora nerwowość wywołała kilka nieporozumień, w wyniku których Sajur nagle dostał kilka zleceń na interwencję. Niezwykle gorąco było po dośrodkowaniu Sołka. Sajur źle obliczył lot pilki i gdyby nie to że centrostrzał był minimalnie niecelny, to mógł paść gol wyrównujący. Ale goście i tak się go doczekali bo w 88 minucie niepewność trzech defensorów Polanowic wykorzystał Nowakowski. O ułamek sekundy uprzedził Sajura, trącił głową piłkę, a następnie został przez golkipera powalony na ziemię. Miejscowi sygnalizowali ofsajd ale i arbiter i asystent stanowczo wskazali na wapno. Po dłuższych dyskusjach i opatrywaniu mocno poturbowanego Nowakowskiego, do piłki podszedł Sołek i choć Sajur wyczuł jego intencje, to gol wyrównujący stał się faktem. Miejscowi, rzucili się do odrabiania strat ale mimo że goście kończyli mecz w dziewięciu (Nowakowski nie wrócił na plac gry, a w doliczonym czasie za ostry faul z boiska wyleciał Pazera), to podziałowi punktów nie udało się zażegnać.

Co najciekawsze jednak, po meczu na wniosek gości doszło do konfrontacji dokumentów, która być może pogrąży ich samych. Okazało się bowiem, że środkowy obrońca Czernik nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości. Na jego dowiezienie miał zgodnie z regulaminem 15 minut, a w praktyce czas do podpisania protokołów przez kierowników obu drużyn. Czernik dokument dowiózł po 37 minutach, dosłownie chwilę po tym, gdy wszystkie protokoły zostały zatwierdzone przez kierowników drużyn. Na boisku zatem padł remis, po meczu doszło do konfrontacji której rezultat być może spowoduje weryfikację wyniku na korzyść lidera tabeli (gospodarzy). Ostateczną decyzję podejmie jednak Komisja Gier i Dyscypliny Podokręgu Kraków.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [149]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Logowanie

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

LKS POLANOWICESparta Skrzeszowice
LKS POLANOWICE 3:1 Sparta Skrzeszowice
2018-11-03, 14:00:00